Pierwsze ilustrowane pismo zawodowe poświęcone krawiectwu w Polsce
Z dodatkami: 2 X rocznie Żurnale Mody, 6 X rocznie Uczeń krawiecki, 4 X r. Krawiectwo damskie i dziecięce. Adres redakcji i administracji: „Odzież”, Królewska Huta, ulica Wolności nr. 76 Konto czekowe: P. K. O. Katowice Nr. 300.979
Z okazji Nowego Roku
składamy naszym Szan. Abonentom, Przyjaciołom i Korespondentom
nasze najserdeczniejsze życzenia
Niechaj Nowy Rok nam udzieli wszyst- ko to, co stary rok zaniedbał: pracę i zadowolenie.
REDAKCJA i WYDAWNICTWO »ODZIEŻY«
1932
Dzwony dzwonią a wszędzie budzi ich we- soły dźwięk nadzieję lepszego przyszłego jutra… Czyż mamy oczywiście powody oczekiwać od przyszłości lepszej doli, niż przeszłość ją nam dała? Czyż nie zdaje się, jakoby kula się toczy- ła na spadzistym torze, który ginie ostatecznie w nicości? A ruch w interesie, który nam Stary Rok jeszcze łaskawie na Gwiazdkę udzielił, czyż to może nie jest tylko zwodnicza „fata morga- na” zmysłów i uczucia? Staliśmy się sceptyczne- mi przez smutne doświadczenia, jakie przecho- dzić musieliśmy w roku 1931. Gdy się odwró- cimy i zestawimy nasz bilans, to stwierdzić musimy, że niejeden rzemieślnik doszedł do kija żebraczego. Największy udział w zubożeniu naszego rzemiosła i w podwiązaniu jego rozwo- ju biorą świadczenia socjalne i podatki. A gdy klijentela nie może w zwykłej mierze pokrywać swego zapotrzebowania garderoby, można to, gdy się posiada jeszcze nieco humoru, uważać jako osobiste niepowodzenie. Jednak gdy jeszcze do tego niebo, tak zupełnie poza każdem ludzkiem obliczeniem, zaprowadza zupełnie inny kalendarz, w którym pory roku przypadają zupełnie ina- czej, jak do tegośmy przyzwyczajeni tradycją, to pozwala nam to wyrazić przypuszczenie, że upadek rzemiosła krawieckiego jest faktem prze- sądzonym. Lub czy też może i to należy do tego wielkiego procesu radosnej twórczości, któ- ry dotychczas się jeszcze nie zakończył?
Do Szan. Abonentów „Odzieży“
Od 1. stycznia 1932 r. zmieniamy przedpłatę za „Odzież“ z 12,— na 14,— zł. Przekonaliśmy się bo- wiem, że każdy krawiec musi mieć żurnale, które — często nawet niestosowne — kupuje gdzie może, płacąc za nie wysokie ceny. Zaś pisma fachowego, które mu jego krój ulepsza i gospodarczo pomaga, a wobec tego dla niejednego ma większe znaczenie, nie abonuje lub częstokroć przedpłaty nie uiszcza, narażając pismo na straty.
Powodując się tem spostrzeżeniem, postanowiliśmy w miejsce żurnalika kieszonkowego dodać do „Odzieży“ większy żurnal, zawierający 60 różnych wzorów mo- deli, który zaspokoi wszelkie wymagania średniej klijen- teli. (Dla pierwszorzędnych magazynów i salonów krawieckich polecamy wielki luksusowy „Album Fa- shionable“ lub podobny po zniżonej cenie.) Dla kraw- czyń dodawać będziemy specjalny żurnal damski.
Ponieważ sam żurnal „Pan“ kosztuje 3,25 zł. se- zonowo przeto właściwa cena za 6 zeszytów „Odzieży“ półrocznie wynosi tylko 3,75 zł. Po takiej cenie przy tej objętości, nie wychodzi żadne pismo fachowe w Polsce.
Szanowni Czytelnicy! Nie kupujcie innych żurnali, gdyż 1. lutego otrzymiecie nasz żurnal albumowy „Pan“ jako dodatek do „Odzieży“, której przedpłata półrocz- na (6 zeszytów z dodatkami) wynosi tylko 7,— zł. Wpłacajcie przedpłatę czekiem na P. K. O. Nr. 300.979, a uniknie się kosztów pobrania
Dzwony dzwonią… Stary Rok ponieśliśmy do grobu bez łzy w oku i musimy patrzeć naprzód. Mamy bo-
Wydawnictwo „Odzieży“