do dobrobytu, zaś ten, który oszczędzał pracy, znikał z powierzchni w krótkim czasie. To samo powinno być z naszem młodem państwem, w którem jest bardzo dużo możliwości dania pracy każdemu. Wykazałem w jednym z poprzednich artykułów, że w Polsce nie brak pracy, dziesiątki tysięcy ludzi czekają na mieszka- nia, jest potrzeba na ubrania, buty, meble i różne inne artykuły, które sprowadzamy z zagranicy. Pracy w Pol- sce nie brak, ale w krótkim czasie będzie nam brak to- warów, co już dziś daje się zauważyć. Fabryki i warszta- ty stoją bez surowca, bez zapasów w gotowych towa- rach. Wszędzie, gdzie się dziś coś zamówi, słyszy się, „nie mogę tego wykonać, gdyż nie mam potrzebnego materjału i ludzi, a na kredyt już nic nie otrzymam”. Akcja zniżkowa cen, która rozpoczęła się przed rokiem nie była naturalna, była ona spowodowana brakiem środka obiegowego, zniżka cen szła na koszt producen- ta, który przyciśnięty do muru przez dokonane zajęcia za zaległe podatki lub długi sprzedawał swe wyroby poniżej kosztów własnych aby wykopać się z tej nie- miłej sytuacji, a czem bardziej wykopywał się z tej sytuacji, to po drugiej stronie bardziej zakopywał się w długi, aż nareszcie zbankrutował i został zlicytowany. Fabryki i warsztaty pozbywają się co raz to bardziej swych zapasów i zwalniają nawet swe najlepsze siły fachowe, które przez bezrobocie stracą swoją wprawę w swej pracy i staną się z czasem partaczami. A gdy znów rozpoczniemy pracować, to przez wychowanie partaczów nasze wyroby będą mniej wartościowe od zagranicznych.

Michał Wagner, Tarnowskie Góry.
bezrobotnych powinna nastąpić akcja pomocy dla war- sztatów pracy.
Wojna celna, która przyniosła nam tę dodatnią stronę, że mieliśmy możność produkować również takie wyroby, które sprowadzaliśmy z zagranicy, zmusiła nas do dołożenia wszelkich starań wykwalifikować naszych robotników do takich prac. Obecnie jednak, gdy pod ciężarami podatkowemi i socjalnemi pozbywamy się wszelkich naszych zapasów i sił wykwalifikowanych, to przy zawarciu traktatu handlowego z Niemcami prze- mysł niemiecki zasypie nasz rynek wyrobami niemiec- kiemi, które z powodu tańszej produkcji będą tańsze i lepsze od naszych i nigdy już nie podołamy dorównać konkurencji zagranicznej.
Pomoc taką rząd udzielić może jedynie przez zmniej- szenie ciężarów podatkowych i socjalnych i przez udzie- lenie taniego kredytu. Udzielone kredyty mogą być zabezpieczone przez zastaw gotowych produktów, a każ- dy pobierający kredyt musi się zobowiązać za każdy jeden tysiąc złotych zatrudnić na pewien czas jednego bezrobotnego. W ten sposób ulokujemy przez pewien czas kilkanaście tysięcy bezrobotnych i oszczędzimy kilkaset tysięcy złotych na wydatki dla bezrobotnych. Bezrobotni, którzy zarobią zaś pewien pieniądz, mogą sobie kupić najpotrzebniejsze rzeczy, o których marzą już miesiącami, nawet latami. Życie gospodarcze ożywi się a udzielony kredyt wpłynie z czasem z powrotem do kasy państwowej.
Przez samą pomoc bezrobotnym nie zdołamy bez- robocia zażegnać, ani go też zmniejszyć, przeciwne będą skutki, gdyż przez wyrzucanie miljonów złotych na bezrobotnych, które ściągane będą przymusowo w formie podatków, zniszczymy nasz przemysł, rzemiosło i handel. Siła kupna będzie coraz to słabsza, a nareszcie już nikt nie będzie w stanie sobie coś kupić i warsztaty pracy siłą faktu jeden za drugim będą zamykane.
Stare polskie przysłowie: „Oszczędność i praca narody wzbogaca” przyjdzie tutaj do pełnego znacze- nia.
Michał Wagner.
Żona rzemieślnika jako współpracowniczka.
Zażegnanie bezrobocia może nastąpić tylko przez pracę i to intensywną i dobrą pracę i potanienie naszych produktów, które i najbiedniejszy będzie w stanie sobie kupić. A gdy nastąpi łatwiejszy zbyt naszych produk- tów, to praca znajdzie się dla każdego i bezrobocie zlikwiduje się samo od siebie.
W okresie powojennym ilość kobiet, pracujących zawodowo w handlu i przemyśle, szkolnictwie i innych zawodach, wzrasta z roku na rok. Wpłynęło na to nie- tylko równouprawnienie kobiet w stosunku do męż- czyzn, ale w dość znacznej mierze pogorszenie się warunków materjalnych społeczeństwa. Wobec znacz- nie mniejszej płacy, jaką otrzymują mężczyźni, ojcowie rodzin, a z drugiej strony skutkiem wzrostu wydatków na utrzymanie, kobiety częstokroć dopomagać muszą w równoważeniu budżetu domowego, pracując poza domem w rozmaitych zawodach.
W tej akcji powinien Rząd przyjść z pomocą na- szemu rzemiosłu i przemysłowi. Po akcji pomocy dla
Co zatem jest możliwe dla tych kobiet, nie powin- no przedstawiać żadnych trudności dla żon rzemieślni- ków. Żona niekoniecznie musi zajmować się pracą